poniedziałek, 11 marca 2013

Pierwszy dzień rekolekcji

Muszę na wstępie zaznaczyć że chociaż mam spotkania rekolekcyjne na 10.30 to i tak muszę wstawać o 6 ;/  (takie już to moje parszywe życie).
Myślałam że na spotkania z 'ciekawymi gośćmi' zaproszą kogoś bardziej ciekawego niż
zakonnice z Warszawy no ale ...
Nie narzekam za bardzo bo lubię wracać do domku wcześnie jak chyba każdy ;D
Po powrocie zabrałam się wreszcie za mojego tarota (na razie opracowałam tylko 7 kart ale to zawsze coś).




Tak by the way to zaczęłam znowu a6w i mam nadzieję że za 3 podejściem uda mi się to skończyć. 
Muszę w końcu jakoś wyglądać skoro mam zamiar jechać nad morze w tym roku ;D





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz