poniedziałek, 18 marca 2013

Śniegg

Dzisiaj troszkę zluzowałam i zrobiłam sobie śnieg w pokoju ;D
W sumie to było za przeproszeniem zarąbiście, nawet z siostrą się fajnie bawiłam. Potem przyszła A i trochę nam odbiło, zdarza się ;P
Sprzątania po tym było co nie miara i sądzę że zaraz będę żałować że najpierw nie odrobiłam lekcji, ale cóż RAZ SIĘ ŻYJĘ !




Musimy to jeszcze kiedyś powtórzyć ;D
A teraz idę sobie wyciągać papier ze spodni i do lekcji



niedziela, 17 marca 2013

Szkoła

Mimo że rekolekcje w tym tygodniu to i tak byłam zawalona nauką. Na jutro jeszcze tyle do zrobienia, a ja przez dni otwarte w szkole tańca jeszcze niewiele zrobiłam ;(
Tak ogółem to i tak mi się na tych dniach nie podobało. Było tam tyle ludzi, że dwa razy dostałam w twarz i sama też komuś przyłożyłam. Miałam być do 17.00, a skończyło się tak że byłam już w domu o 14.00.
Żadne nowe zajęcia mnie nie zachęciły, więc mojej decyzji o powrocie do Marcina Mrozińskiego nie zmieniam ;D
W sumie to się cieszę, bo to był jeden z moich ulubionych instruktorów i byłam bardzo zawiedziona kiedy wyjechał. No ale na szczęście niedługo (w kwietniu) już wraca ;D






poniedziałek, 11 marca 2013

Pierwszy dzień rekolekcji

Muszę na wstępie zaznaczyć że chociaż mam spotkania rekolekcyjne na 10.30 to i tak muszę wstawać o 6 ;/  (takie już to moje parszywe życie).
Myślałam że na spotkania z 'ciekawymi gośćmi' zaproszą kogoś bardziej ciekawego niż
zakonnice z Warszawy no ale ...
Nie narzekam za bardzo bo lubię wracać do domku wcześnie jak chyba każdy ;D
Po powrocie zabrałam się wreszcie za mojego tarota (na razie opracowałam tylko 7 kart ale to zawsze coś).




Tak by the way to zaczęłam znowu a6w i mam nadzieję że za 3 podejściem uda mi się to skończyć. 
Muszę w końcu jakoś wyglądać skoro mam zamiar jechać nad morze w tym roku ;D





sobota, 9 marca 2013

Obraz - wersja II

Dzisiaj z rana zajęcia z pierwszej pomocy (głównie RKO, zakrztuszenia i omdlenia), nawet nie myślałam że to tyle będzie trwało. Więc ogólnie byłam w domu ok godziny 14 ;/
I teraz tam da da dam moje ulubione zajęcie, czyli przerabianie obrazu za 15 zł.
Była to już 2 przeróbka, niestety nie mam foto jak ten obraz wyglądał przed moim zabraniem się za niego ;(

to jest foto po mojej pierwszej zabawie 



ach widać jak ciężko pracuje ;D


i werble proszę ..... efekt końcowy ! ;-)


Hmmm myślę że jeszcze dzisiaj opracuje parę kart tarota i położę się z krakersikami do łózia.
Jeśli nie usnę (co mi się często zdarza) to jeszcze X Factor obejrzę, ale to pewne nie jest ;D

 Piosenka na dzisiaj:    http://www.youtube.com/watch?v=BgoG59oOgZU